Zamknąć tamten czas

Poczucie doznanej krzywdy jest tak dojmujące, że potrafi zrujnować zdrowie psychiczne i fizyczne.

Był u mnie dzisiaj młody człowiek, który zawsze sądził, że skoro on jest prawy i uczciwy, to wszyscy bez wyjątku wokół niego powinni postępować tak samo, a co więcej, sąd tę jego prawdę musi dostrzec , bo przecież ma być sprawiedliwy, bo przecież inaczej być nie może.

Kiedy po wyroku okazuje się, że to były tylko złudzenia, jego bezgraniczna, naiwna skądinąd wiara w ludzkość i system sądowniczy legła całkowicie w gruzach.

Popadał w coraz większą frustrację, depresję i żal do całego świata ciągle i ciągle rozpamiętując to, co było i snując czarne wizje na przyszłość.

Mogłam zrobić tylko dwie rzeczy: albo z nim r o z m a w i a ć, albo całkiem na zimno powiedzieć mu tylko, jak jego sytuacja prawna dzisiaj wygląda i koniec.

Ale jak tu nie rozmawiać, kiedy czujesz, że możesz w jakichś sposób jeszcze pomóc, postawić na nogi, pokazać inne strony życia, że świat się  wcale nie zawalił i że jest jeszcze tyle jego kolorów, które trzeba spróbować dostrzec.

Jak tu nie rozmawiać, gdy czujesz, że potrzebuje pomocy?

Próbowałam mu zatem tłumaczyć, że przede wszystkim nie jest zawsze tak, że prawda życiowa pokrywa się z prawdą sądową, ze to są dwa światy i choć podejmujemy wysiłki do jej odtworzenia, to bywa tak, że nie zawsze się to przecież udaje.

Walczysz i walczysz, często latami ale kiedy droga się już skończy i wyczerpiesz wszystkie możliwości, żeby tę swoją prawdę udowodnić, błagam Cię – daj już spokój.

Posłuchaj, trzeba potrafić w sobie  z a m k n ą ć  czas przeszły, zamknąć na zawsze złe wspomnienia, poczucie krzywdy, swoje dojmujące poczucie niesprawiedliwości jakakolwiek by ona nie była.

Trzeba to zrobić przede wszystkim dla siebie. Trzeba sobie dać tym samym szansę na jutro i pojutrze, na pracę, dom, dzieci, znajomych i wszystko to, co przed Tobą, a o czym jeszcze dzisiaj nie wiesz albo czego nie widzisz.

Musisz, choćby nie wiem ile Cię to kosztowało wysiłku, odbudować poczucie własnej wartości, które utraciłeś.

Ważne jest aby mieć tego świadomość. Wtedy sam w sobie odnajdziesz siłę , będziesz sam  dla siebie oparciem  i Twoich bliskich, ludzie nie będą Ciebie unikać jak wcześniej, gdy byłeś chodzącym bólem

Z pewnością to nie proste, ale nikt za Ciebie tego nie zrobi, choćby się starał.

Choć to brutalne, tłumaczyłam dzisiaj, że w sądzie  nie wszyscy mówią prawdę, a wiara w prawdomówność innych albo jakąś nadprzyrodzoną nieomylność sądu jest po prostu dziecięcą naiwnością.

Tak to wygląda i trzeba to normalnie przyjąć do wiadomości. No cóż, rzeczy nie są takie, jak o nich myślimy, ale takie jak je widzą inni.

Jeśli więc coś się skończyło, to powiedz sobie KONIEC. Nie patrz już wstecz! Po co.

Idź dalej, a po jakimś czasie sam zobaczysz, że właśnie drzewa się zielenią i tulipany mają kolor malin, a Twoje przeszłe cierpienia nic tu nie zmieniły i tak naprawdę, szkoda tamtego czasu.

Pogadaj z kimś Tobie życzliwym, a na pewno dasz radę ! :)

{ 9 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Katarzyna Klemba | e-prawopracy.pl Marzec 18, 2014 o 14:01

Bardzo ciepły, podnoszący na duchu wpis i co najcenniejsze pokazujący ludzką, empatyczną twarz naszego zawodu.
Tak od siebie jak i zawodowo dziękuje :)

Odpowiedz

Bożena Żuber Marzec 18, 2014 o 16:05

Dziękuję Katarzyno,
to przecież jest tak, że poświęcamy nie tylko sprawom ale i ludziom masę czasu – rozmawiamy, słuchamy, staramy się być … .Trzeba też pokazywać i tę twarz naszego zawodu choć nie jest ona medialna, jak wiadomo.Każdy z nas ma swoje doświadczenia, wspomnienia z kontaktów z ludźmi – jeżeli nawet czegoś się nie udaje osiągnąć, to wartością pozostaje ta życzliwa rozmowa i otwarte drzwi na jutro.
Pozdrawiam serdecznie- Bożena

Odpowiedz

Boss Styczeń 9, 2017 o 09:20

ResultadoDependência de IntofnetInrormaçãoNeme: Renato Mendonça do Espirito SantoTotal de pontos: 61.Avaliação:Você tem passado por problemas ocasionais ou freqà¼entes por causa da Internet. Você deve avaliar seu impacto total em sua vida.

Odpowiedz

Mar Marzec 20, 2014 o 10:20

Bardzo wartościowy wpis. Aktualny nie tylko w odniesieniu do spraw rozwodowych, ale i innych trudnych okresów w życiu …. Dziękuję.

Odpowiedz

Bożena Żuber Marzec 20, 2014 o 11:47

Ja również dziękuję :)
Pozdrawiam serdecznie

-Bożena

Odpowiedz

Maciej Sawiński Marzec 22, 2014 o 13:57

Świetny wpis, poruszający bardzo istotny problem. Pewnie każdy prawnik spotkał na swojej drodze klientów, dla których spór sądowy stał się dominującą częścią życia, stopniowo osiągającą wymiar obsesji i konsumującej wszystkie pozostałe sfery aktywności. Zawrócenie klienta z drogi życiowej krucjaty, która w sferze prawnej nie przyniesie żadnego efektu, jest ogromnym sukcesem.

Niejako przy okazji post zadaje kłam stereotypowi chciwych prawników. Moglibyśmy finansowo skorzystać na chęci walki u takiego rozgoryczonego klienta, ale przekonujemy go, że czas na zakończenie działań prawnych.

Odpowiedz

Bożena Żuber Marzec 24, 2014 o 15:47

To dla mnie też ważne, że zostałam zrozumiana i też dobrze jest, gdy naszej pracy oddajemy właściwy sens.

Dziękuję i pozdrawiam serdecznie !

Odpowiedz

Maciej Bednarek: Jak napisać dobrą umowę Marzec 22, 2014 o 23:38

Bardzo prawdziwy wpis.
Niestety, tak jak Pani napisała, rzeczywistość sądowa nie jest różowa. Nie bez kozery mówi się przecież, że „do sądu idzie się po wyrok, a nie po sprawiedliwość”.
Cieszę się, że jest grupa prawników, która wykorzystuje swoje zdolności interpersonalne nie tylko do pomagania Klientom przed sądem, ale również poza nim.
Serdecznie pozdrawiam!

Odpowiedz

Bożena Żuber Marzec 24, 2014 o 16:08

No cóż, w życiu są i zwycięstwa i porażki… . Chodzi jednak o to, że po każdej wojnie pora na budowanie.Jakoś trzeba sobie poradzić z przeszłością po to, żeby iść dalej,choć to często trudne.
Zobacz, tak już jest, że każde zranione stworzenie próbuje się jednak podnieść i ruszyć do przodu,choćby nie wiem co. Jeśli mu pomożesz- zrobi to szybciej, pójdzie swoją drogą,a ty przez chwilę się zatrzymasz i zadumasz życzliwie.

Serdecznie pozdrawiam !

Odpowiedz

Anuluj

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: