O mnie

Pamiętam, jak bardzo dawno już temu, starsza wiekiem adwokat powiedziała nam, młodym wówczas aplikantom, że ten zawód nie jest dla kobiety. Nie rozumiałam jej wtedy i pomyślałam,że bzdury opowiada. Jednak teraz, po wielu latach pracy w tym zawodzie wiem, co miała wówczas na myśli. Okazuje się bowiem, że jeśli masz w sobie wrażliwość na innych ludzi, to czas jaki poświęcasz na ich sprawy nigdy się nie kończy i choć chcesz zostawić problemy w aktach, to się nie udaje. Myślę, że to jednak nie jest sprawa zawodu lecz charakteru, bo przecież wielu z Was mogłoby powiedzieć to samo.

Jeśli mówisz, to chcesz być wysłuchanym; jeśli masz problem,chcesz by znalazł się ktoś kto ci pomoże. To przecież takie proste potrzeby… . Mamy je wszyscy, ja też.

Stąd, myślę, robię to co robię – słucham ludzi i staram się pomagać im w rozwiązywaniu ich prawniczo-życiowych krzyżówek.

A na koniec powiem – lubię to!

Komentowanie do tego wpisu jest wyłączone.