O medalach olimpijskich inaczej

Olimpiada! Olimpiada!

Coś jest takiego w tym współzawodnictwie, że człowieka wciąga – przynajmniej mnie.

Potrafię siedzieć godzinę przed telewizorem ( ale nic więcej, o nie) i emocjonować się biegami po śniegu lub lodzie i nieważne, czy są tam ‚nasi”, czy nie. Zawsze wtedy zadziwia mnie ten niesamowity upór i wysiłek jaki widzę. To pokonywanie samych siebie wbrew wszystkiemu  i wszystkim byle tylko osiągnąć najlepszy wynik, zrealizować swoje marzenia. A potem, kiedy niektórzy padają  skrajnie wyczerpani na mecie to  razem z nimi cieszę się, że dali radę i zazdroszczę im po cichu ich charakteru i drogi, którą dla siebie wybrali.

No cóż, mogę tylko sobie westchnąć:)

Wracając na ziemię, a ściślej do tematyki mojego bloga, to może zainteresuje Ciebie, jak się mają nagrody za osiągnięcia sportowe do majątku wspólnego. Jak czytałam, pieniężne gratyfikacje medalowe  przyznawane w tegorocznej Olimpiadzie to całkiem spore sumy (120 tyś. zł za złoto, 80 tyś. zł za srebro i 50 tyś. zł za brąz).

Czy to kwoty adekwatne do osiągnięć to już inna sprawa. Moim zdaniem zdecydowanie nie.

I teraz powstaje pytanie, czy tego rodzaju nagroda wchodzi do majątku wspólnego małżonków, oczywiście przy założeniu, że medalista w takim związku pozostaje i brak jest wcześniejszej umowy wyłączającej wspólność.

Jest to o tyle istotne, gdyż w razie odpowiedzi twierdzącej, cała kwota nagrody ewentualnie to, co zostało z niej zakupione podlegałoby podziałowi, gdyby taki w przyszłości miał nastąpić, a w razie odpowiedzi przeciwnej, małżonek medalisty nie będzie miał do tego żadnych roszczeń.

Teoretyzuję rzecz jasna, bo nikomu nie życzę źle, ale my ciekawscy, chcemy wiedzieć jak to jest.

Otóż nie ma żadnych wątpliwości, że nagrody za osobiste osiągnięcia sportowe nie wchodzą w skład majątku wspólnego, a w konsekwencji nie mogą stanowić przedmiotu podziału.Tego rodzaju nagrody stanowią składnik majątku odrębnego. 

Dlaczego? To zrozumiałe, gdyż jedynie dzięki osobistemu talentowi i wysiłkowi treningowemu sportowca możliwe było osiągnięcie  określonego wyniku. Można twierdzić, że przecież współmałżonek przejął na siebie większość obowiązków rodzinnych umożliwiając niejako temu drugiemu  szlifowanie formy, wyjazdy na treningi, zgrupowania etc, a tym samym swoimi osobistymi staraniami przyczynił się do osiągnięcia  wspaniałego wyniku, ale w niczym to jednak nie zmienia istoty rzeczy, że ten wynik ma charakter osobisty, zależny od cech sportowca. Bez jego talentu, uporu, pracy nie osiągnąłby sukcesu choćby nie wiem jak długo, druga połowa miała cały dom na głowie.

Podobnie jest z innymi nagrodami za osiągnięcia osobiste. Osobiste to znaczy ściśle związane z konkretną osobą, wynikające z jej indywidualnych właściwości  fizycznych czy umysłowych np. nagrody naukowe, artystyczne, literackie, techniczne, uzyskane w różnych konkursach.

Nie można tego jednak mylić z innego rodzaju nagrodami czy premiami, zwłaszcza tymi, które dostajemy w związku z pracą.

Tutaj wszelkie związane z nią dodatkowe wynagrodzenia w postaci” trzynastek”, różnych premii, dodatków, nagród są majątkiem wspólnym.

Tyle na prawniczym marginesie Olimpiady.

Cieszmy się wszyscy, że trwa jeszcze !

:)

{ 5 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

web designers, a professional looking website, cheapest webpage builder, lowest website bulder online, website designer, webpage designer, web design, build a website, website builder, web page builder, website design, Luty 23, 2014 o 02:39

That’s truly attention-grabbing, You are incredibly specialist writer. We have registered a person’s rss and appear to on the lookout for a greater portion of a person’s wonderful write-up. Also, I shared your web site around my web sites

Odpowiedz

Bożena Żuber Luty 24, 2014 o 22:17

Dziękuję za zajrzenie na stronę.

Odpowiedz

Agnieszka Swaczyna Luty 24, 2014 o 13:36

Gratuluję Pani Mecenas znalezienie zgrabnego łącznika między Olimpiadą, a majątkiem małżonków. Przeczytałam z prawdziwą przyjemnością.

Odpowiedz

Bożena Żuber Luty 24, 2014 o 22:12

Dziękuję za dobre słowo ):

Odpowiedz

Maria Czerwiec 30, 2016 o 18:25

Szanowna Pani Mecenas Witam Serdecznie.
Mam chyba nie typowy problem.
Jest sprawa spadkowa po moim byłym męzu.
Kilka dni przed uprawomocniem się wyroku rozwodowego
dokonał on wplaty /o czym nie wiedziałam/ na wkład mieszkaniowy
ktore to mieszkanie otrzymał po latach będąc już w drugim związku.
Toczy sie sprawa spadkowa gdzie m.in. przedmiotem jest wklad mieszk.
a spadkobiercami druga żona oraz moje dziecko i dziecko z drugiego małzęństwa.
Mam pytanie czy- 70% całości wymaganej przez spnie wartości wkładu
jako majatek odrebny ojca i wpłacony przed zawarciem drugiego małzeństwa dziedziczą tylko dzieci czy również druga żona.
Bardzo proszę , jesli mozna o poradę i z góry dziekuję.
Jesli wpisałam się nie we właściwym temacie to proszę wybaczyć
emerytce 73 letniej.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: